Dalekie Obserwacje Rotating Header Image

Beskid Śląski i Żywiecki widziany z Seraka

DSC00543_600

serak-beskidy-opis2

DSC00543_crop_zoom_max

 

Grupa Klimczoka i Babia Gora z Seraka

Zdjęcie przedstawia: Beskid Śląski i Żywiecki
Zdjęcie wykonane z: Seraka(Wysoki Jesionik)
Odległość:Skrzyczne 148,5 km, do Babia Góra 186,6 km, Polica 190,5 km
Zdjęcie wykonano dnia: (1-3)2009.11.01, (4-5) 2011.01.17.,(6-8) 2012.12.29; (9) 2017.01.07

Autor: (1-3)Witek G.,(4-8) Robert J.; (9) Roman ORJ J.

73 komentarze

  1. wicio napisał(a):

    Czy to na pewno jest Pilsko a nie Beskid Śląski – pasmo Baraniej G. ?

  2. Robert J napisał(a):

    Tak, na prawo od Jelení loučky jest Pilsko, a zaraz obok Mechy(1479 m)

  3. Krzysiek_S napisał(a):

    Fajnie, a co w takim razie jest z prawej strony (na krawędzi zdjęcia)? Bo na zdjęciu z Cervenej Hory (mam właśnie przed nosem ukończony wczoraj opis), na prawo od Babiej jest pasmo Skrzycznego aż do Baraniej Góry, za nim Pilsko, a na prawo od niego Mechy. Na zdjęciu Tatr z Keprnika, na prawo od Mechów jest jeszcze widoczna Lipowska, a dalej zaczynają się Tatry. Tu jest pusto. Witek, co się działo z warunkami, gdy byłeś na Seraku? Bo tak na szybko, to przychylałbym się do zdania, że na prawo od Babiej jest Skrzyczne, Małe Skrzyczne i Kopa Skrzyczeńska, natomiast to coś na prawej krawędzi, to stok Pilska.

  4. wicio napisał(a):

    Na Seraku byłem ok 1,5 godz później i w wyniku konwekcji oraz ogrzania przyziemnej warstwy powietrza inwersja się podniosła. Widac to wyraźnie porównując zdj z Cervenej hory i Seraka.

  5. Krzysiek_S napisał(a):

    To by tłumaczyło, dlaczego nie ma Klimczoka, Malinowskiej Skały i Zielonego Kopca. Zdążyły utonąć we mgle na granicy warstwy inwersyjnej. Można jeszcze argumentować, że Tatry też już nie były widoczne, a przy prawej krawędzi zdjęcia zaczyna się Beskid Śląsko-Morawski – tylko że Javorovy też powinien już się schować we mgle.

  6. wicio napisał(a):

    Tatry były widoczne ale ledwo co, więc nie zostały zamieszczone na tej stronie. Ta fotka już ich nie obejmuje, tym bardziej Beskidu Śl.- Mor. Na tym zdjęciu po prawej stronie Jeleni loucki jest tylko Beskid Żywiecki i Śląski – pasmo wschodnie.

  7. luki napisał(a):

    Bezpośrednio na prawo od Jeleni Loucki jeśli coś może być widoczne, to z pewnością nie Pilsko, ani tym bardziej Mechy. Skoro więc coś widać, to musi być to Małe Skrzyczne i dalsza część tego pasma – sprawiają wrażenie bardziej odległych, owszem, ale to tylko dlatego, że ledwo wystają znad inwersji. To właśnie na prawej krawędzi zdjęcia raczej zaczyna się grzbiet Pilska, ewentualnie nieco bliższej Romanki, która to nie wiem, czy wystawała by w tych warunkach ponad chmurami. Tu zresztą macie symulację na Hey-u z Seraka: http://www.heywhatsthat.com/?view=O77C573F – wyraźnie widać, że Pilsko pokazało by się o ok. trzy długości dalej (oczywiście w przeciwnym kierunku) od Skrzycznego, niż Babia Góra.

  8. merti napisał(a):

    Dokładnie Luki, a najciekawsze jest to, że na tym zdjęciu wogóle nie ma ani Diablaka ani Pilska… :]

  9. wicio napisał(a):

    Wystarczy porównać z widoczkiem z Cervenej hory i wszystko jasne, na prawej krawedz jest Pilsko – jak na symulacji Roberta J., tylko, że Małe Skrzyczne ma 1 wierzchołek a nie 2. A merti zupełnie nie ma racji.

  10. merti napisał(a):

    OK Wicio, jeśli parę z chłodni kominowych Detmarovic nazywasz Diablakiem to to twoja sprawa, ja się nie kłócę….

  11. luki napisał(a):

    Nie no, Merti, przesadziłeś. Wystarczy porównać to zdjęcie z widokiem z Cervenej Hory, żeby stwierdzić, czy to Babia, czy nie. Tu zreseztą: http://www.heywhatsthat.com/?view=SAO4IJVN jest symulacja z Cervenej Hory – porównując ją do tej z Seraka, od razu widać, że Babia na obu zdjęciach pojawiła się na swoim (tj. prawidłowym) miejscu – na zdjęciu z Cervenej jest 2xbliżej, niż na zdjęciu z Seraka, które to położenie symulacja na Hey-u potwierdza. Jeżeli jednak masz jakieś dowody, żeby nas przekonać, to przedstaw je proszę, a nie po prostu stwierdzaj, że to obłoki ( no chyba, że tu nałożyło się i jedno i drugie akurat w tym samym miejscu?).

  12. luki napisał(a):

    W poprzednim komentarzu chodziło mi oczywiście o to, że Babia jest 2xblizej Skrzycznego.

  13. merti napisał(a):

    Ehh :/ No co ty Luki, ty też Luki 🙂 No dobra to powiedz mi co się stało z podstawą góry pod nią, hmm? 🙂 Albo musiał być cud że w jednej chwili „dostała po plecach” śniegiem…. Albo jak to jest że dostała nóg i odeszła od Skrzycznego… albo dlaczego ona rzuca cień a Skrzyczne nie…. I cosik za płaska jest na górze… Nie czepiam się ale stwierdzam fakty: TAM NIE MA DIABLAKA….

  14. admin napisał(a):

    Diablak jak BYK, potwierdza to zdjęcie z podobnej lokalizacji, tzn z Keprnika
    DSC00529_babia_z_keprnika

  15. wicio napisał(a):

    Zdj z Seraka było robione 45 min później i słońce zdarzyło oświetlić zdocze Babiej i dlatego widać śnieg. Odeszła od Skrzycznego bo zmienił się kat patrzenia – z Vysokej holi oba szczyty pokrywają się. Obłoki nad chłodniami wygladąją zupełnie inaczej. Spłaszcenie szczytu wynika z inwersji – Lodowy z Cervenej też jest plaskaty.
    Jeśli Merti zazdrościsz to jedź na Serak o świcie w dzień inwersyjny a zrobisz lepsze zdjęcie niż ja.

  16. merti napisał(a):

    Dobra, widzę że nie przekonam was. Zrobiłem symulację i nałożyłem ją na opis Roberta http://fotoupload.be/pview.php?fid=3874&fname=symul_Diablak_z_Seraka.jpg
    Innych argumentów nie mam więc się poddaję….

  17. vrg napisał(a):

    merti no nieźle to wyszło, więc gdzie się straciła Babia i Pilsko na zdjęciu skoro na symulacji się pojawiają jak wół w innym miejscu ?

  18. merti napisał(a):

    Sądzę, że inwersja „zjadła” obie górki, tym bardziej że Diablak jest 40km dalej.
    Stwierdzanie faktów Wiciu nie jest powodem do zazdrości. Nie zawsze ma się takie szczęście jak ty do tak odległych widoków ale zawsze jest rozpacz ze względu na szybko zmieniającą się pogodę bo nie pstryknęło się tej jedynej fotki….
    Myślę że teraz będziesz miał powód by wracać na Serak aby samemu zrobić lepsze zdjęcie, bo ja wątpię bym w tym życiu choćby na nim stanął…:)

  19. wicio napisał(a):

    Merti, Twoja symulacja pewnie jest ze szczytu Seraka i nie uwzglednia podniesienia przez inwersję. Wtedy wszystko by się zgadzało, bo ja fotkę robiłem tuż nad schroniskiem które jest na NE od szczytu, dlatego u mnie Diablak odjechał bardziej na lewo od Jeleni loucky. A pewnie, że tam wrócę aby zrobić lepsze zdjęcie Babiej a także Tatr podobnej jakości jak 4 lata temu z Vysokej holi.

  20. luki napisał(a):

    Merti, czy jesteś absolutnie pewien, że symulację puściłeś z właściwego miejsca, tzn. z Seraka, a nie Cervenej Hory? Zwróć uwagę, że z Seraka Babia Góra pojawia się znacznie dalej od Skrzycznego, niż z Cervenej, tak jak to wynika z symulacji na Hey-u (zresztą każdej innej – wystarczy poprowadzić sobie proste z tych szczytów, np. na Google Earth). Doświetlenie, tak jak napisał Wicio wynika z późniejszej pory i innego kąta padania promieni słonecznych – zrobił tu się klasyczny „barokowy światłocień” – północne stoki Babiej, stromsze, pozostają w półmroku (stąd też ten efekt „rzucania cienia”), a południowe, łagodniejsze odbijają (min. dlatego, że są pokryte śniegiem)światło. To z całą pewnością jest jednak Diablak!

  21. merti napisał(a):

    Tak jestem pewien. Jeśli Wicio podał właściwe miejsce, skąd wykonał zdjęcie, do powyższej „niebieskiej ścieżki” na mapie googla to ten punkt przyjąłem za miejsce do wykonania symulacji więc raczej nie ma mowy o jakiejkolwiek pomyłce. Miejsce zasymulowania to pkt A http://maps.google.com/maps?q=50.188852,17.108867&num=1&t=h&sll=50.19094,17.117343&sspn=0.057167,0.128059&ie=UTF8&ll=50.189333,17.10994&spn=0.010853,0.016758&z=16&iwloc=near

  22. admin napisał(a):

    Merti – wydaje mi się, że ZOOM w symulacji jest zbyt mały. Zrób taki zoom, aby Babia oraz Pilsko z symulacji pokrywały się ze szczytami jakie oznaczył Robert J.

  23. vrg napisał(a):

    hmm może faktycznie gdyby zrobić większe przybliżenie to zarówno Babia jak i Pilsko rozjechałyby się bardziej na boki zdjęcia. merti, dasz radę ? 😛

  24. merti napisał(a):

    😀 Panowie finał. Prawda jest połowiczna. 🙂 Nałożyłem większe powiększenie symulacji na zdjęcie Roberta i szok… 😯 http://fotoupload.be/pview.php?fid=3899&fname=symul_Diablak_z_Seraka_opis_Robert_J.jpg W tamtym miejscu rzeczywiście jest Diablak i chwała ci za to ujęcie Wiciu ale ja jednak pozostanę przy swoim już zmienionym zdaniu 8) , że tu go nie ma, bo został „zjedzony” przez inwersję, a ta „czapka” to chmura nad nim… 😐
    Cóż pozostaje czekać na lepsze zdjęcie Diablaka z Seraka…. 🙂

  25. Krzysiek_S napisał(a):

    Moim zdaniem Babia jest na tym zdjęciu, a pod adresem http://pracus.ch.pwr.wroc.pl/~strasbur/widoki/jesioniki/ dorzuciłem jeszcze własną symulację. Haniebne pudło w Jeleni Loucky wynika z tego, że obliczenia zrobiłem ze szczytu, a Wicio pisze, że zdjęcie robił koło schroniska, tak że jeszcze spróbuję się poprawić ;).
    Merti, Diablak jest o prawie pół kilometra wyższy od Skrzycznego – a ono jakoś nie utonęło we mgle.

  26. merti napisał(a):

    … ale Krzyśku jest on 40km dalej tak jak pisałem wyżej więc jak najbardziej miał prawo utonąć w inwersji 😉 …

  27. Krzysiek_S napisał(a):

    Zatem chodzi Ci o to, że schował się za krzywizną inwersji, a nie utonął. W takim razie przepraszam, nastąpiło nieporozumienie. Tak by było, gdyby nie pewne zjawisko fizyczne. Otóż bezpośrednio nad warstwą inwersyjną temperatura szybko rośnie z wysokością, to pociąga za sobą większy od „przeciętnego przy tej temperaturze” – czyli odpowiadającego spadkowi temperatury przy wznoszeniu się – gradient współczynnika załamania światła, a to z kolei skutkuje silniejszym ugięciem światła nad warstwą inwersyjną. Dlatego Babia Góra nie schowała się za krzywizną warstwy inwersyjnej. To do jutra.

  28. ORJ napisał(a):

    Tutaj widzimy osniezoną Babią Górę,na wprost Skrzyczne,na lewo Pilsko i jeszcze dalej Mechy

  29. ORJ napisał(a):

    poprawka Pilsko- miało być na prawo:)

  30. wicio napisał(a):

    Nie przypuszczałem, ze z pozoru zwykłe i oczywiste zdjęcie, do tego słabej jakości wywoła tak burzliwa dyskuję i chyba rekordową liczbę komentarzy.

  31. Krzysiek_S napisał(a):

    ORJ: hipoteza z Pilskiem i Mechami była rozważana, ale upadła. Szczyty na prawo od Skrzycznego to Małe Skrzyczne i Kopa Skrzyczeńska, Pilsko „nie załapało się” (jest tylko jego stok na prawej krawędzi), a Mechy są już poza kadrem.
    Mój własny post: Temperatura rośnie nie „nad warstwą inwersyjną” tylko w tej warstwie (która dlatego nazywa się inwersyjna). Powinienem był napisać: nad mgłą (lub chmurami) tworzącą się w dolnej części warstwy inwersyjnej. Przepraszam.
    Żeby zamknąć sprawę, przygotowałem (pod stałym adresem – http://pracus.ch.pwr.wroc.pl/~strasbur/widoki/jesioniki – ostatni obrazek) symulację pokazującą wpływ inwersji na położenie obserwowanych szczytów nad horyzontem. Wyniki dwóch obliczeń, wykonanych dla różnych pionowych rozkładów temperatury, zostały nałożone na to samo zdjęcie. Jeleni Loucky prawie nie drgnęły, bo są za blisko, ale reszta – zobaczcie sami.
    Gdyby nie było inwersji, obraz byłby mniej więcej taki, jak na symulacji Mertiego. Rafał, kilka miesięcy temu pisałeś, że czekasz na eksperymetalne potwierdzenie podniesienia horyzontu przez inwersję. Proszę, Wicio go właśnie dostarczył.

  32. ORJ napisał(a):

    Krzysiek_S: racja,poanalizowałem to dziś na kilka różnych sposobów i wychodzi na to że jest jak napisałeś.
    Pozdro

  33. wicio napisał(a):

    Merti, zobacz tu co dało taki efekt plam śniegu na Babiej http://www.dalekieobserwacje.eu/?p=1951

  34. merti napisał(a):

    Wicio, ZWRACAM CI HONOR 😀 Dzięki temu argumentowi mogłem ładnie sobie porównać oba zdjęcia, no i pasują nawet do siebie 😳 Lepiej przypomniało mi się, że na zdjęciu nie wykonałem pewnej operacji 💡 , dzięki której można zobaczyć to czego normalnie nie widać. I to bym mój błąd, przez który niepotrzebni zacząłem tą dyskusję 👿

    Reasumując panowie na zdjęciach mamy ładnego Diablaka w odległości 186km. Gratulacje Wiciu ❗

  35. Krzysiek_S napisał(a):

    Zatem, skoro ta wzorcowa dyskusja tak się nam ładnie skończyła, pozostaje podziękować dyskutantom, a admina poprosić o usunięcie Pilska z podpisu zdjęcia.

  36. luki napisał(a):

    Ha, ha, mówiłem, że to efekt „światło-cienia”!

  37. Mateo napisał(a):

    Krzysiek, dziękujemy za opisy do ostatnich fotografii. Oby ta zima jeszcze nie raz zmusiła Cię do takiej pracy 🙂

  38. ererer napisał(a):

    Sory ale wasza strona jest do D… Używam dystrybucji LINUKSA Ubuntu (to taki system operacyjny bo przypuszczam że tego nie wiecie) i mnie się zdjęcia NIE wyświetlają! Co za baran robił tą stronę?

  39. ererer napisał(a):

    A tak na marginesie bo zapomniałem, to całkiem fajne zdjęcia, szkoda tylko że musiałem w celu ich obejrzenia użyć systemu Windowsa bo jakiś baran sper….. stronę.

  40. Rafał napisał(a):

    Ereter:
    sudo apt-get remove gnash
    sudo apt-get install flashplugin-nonfree

    masz słabego kompa i tyle

  41. Krzysiek_S napisał(a):

    Oj, ererer, nieładnie, żeby linuksiarz tak się wyrażał. Ja też jestem linuksiarzem (a windows nie mam wcale), stronę na ogół oglądam za pomocą lynksa, bo na moim pentium / 166 MHz / 64 MB RAM pod firefoksem strasznie długo trwa ładowanie i przygotowanie strony do prezentacji (choć oczywiście działa), zdjęcia spod lynksa przekierowuję do xzgv i jest git.
    Generalnie rzecz biorąc, zgadzam się, że strona jest bardzo naładowana – taka teraz moda, to się po angielsku nazywa „modern look and feel” – ale w żadnym razie nie jest sp…rzona. Żeby było jasne – bez flasha działa wszystko, co ważne. Zdjęcia też.
    Czemu nie opiszesz, jak człowiek, co nie działa i pod jaką przeglądarką (i to raczej nie tu, bo tu dyskutujemy o konkretnym zdjęciu, lecz najpierw w liście do admina), tylko się pieklisz?

  42. ererer napisał(a):

    Rafał mówi:
    2009/11/20 o 14:01

    Ereter:
    sudo apt-get remove gnash
    sudo apt-get install flashplugin-nonfree

    masz słabego kompa i tyle

    Suuuuuuper… szkoda tylko że zdjęcia na innych stronach działają i filmy na youtube i youporn też działają. Strona jest zje… i tyle

  43. Sławek napisał(a):

    Zmień sobie nick na error

  44. wicio napisał(a):

    Dziękuję wszystkim za ciekawą i burzliwą dyskusję a Krzyśkowi_S za opis fotek.

  45. merti napisał(a):

    >ererer mówi:
    >2009/11/20 o 13:41

    >Sory ale wasza strona jest do D… Używam dystrybucji LINUKSA Ubuntu (to
    >taki system operacyjny bo przypuszczam że tego nie wiecie) i mnie się
    >zdjęcia NIE wyświetlają! Co za baran robił tą stronę?

    Najpierw naucz się obsługiwać Liska, a potem się wymądrzaj. Jak jesteś tak wszechwiedzący (bo wiesz co to jest LINUX Ubuntu) to powinieneś sobie poradzić z taką błahostką jak wyświetlanie strony DO… 😀

  46. Krzysiek_S napisał(a):

    Dajmy spokój erererowi. Nie karmić trolla.

  47. admin napisał(a):

    Krzysiek_S. Na swojej stronie napisałeś, że Skrzyczne widoczne było tylko i wył dzięki refrakcji ;-). Przeszukałem HDD i znalazłem zdjęcie w drugą stronę. Czyli Serak ze Skrzycznego. Tutaj też działała refrakcja ? ;-P

    PC301761_serak_600

  48. wicio napisał(a):

    Przecież widać tu wyraźny miraż, więc też jest silna refrakcja.

  49. Rafał napisał(a):

    Rozumiem, ale teoria refrakcji niby podnosi horyzont gdy występują duże odległości pomiędzy obiektami. Patrząc z Seraka, Skrzyczne wyłania się nad Jeleni Loucky bo odległość od Jeleni Loucky do Skrzycznego jest ogromna. Ale patrząc od strony Skrzycznego odległość pomiędzy Jeleni Loucky a Serakiem jest rzędu 20km, więc Jeleni Loucky powinien podnieść się i zasłonić Seraka 😉

  50. wicio napisał(a):

    Światło w obu kierunkach biegnie tą sama drogą. Jeżeli patrząc z Seraka Skrzyczne jest podniesione to w druga stronę Serak też jest podniesiony razem z Jeleni Loucky. Czyli patrząc od strony Skrzycznego zkrzywienie drogi światła powoduje, że jestesmy jakby ponad szczytem i wtedy widzimy to pod innym kątem.

  51. Krzysiek_S napisał(a):

    Wicio wyjaśnił tę konkretną sprawę, ale i tak należy się, moim zdaniem, kilka słów doprecyzowania. Powinniśmy mówić właściwie nie o refrakcji, tylko o ugięciu promieni światła. Refrakcja bowiem to załamanie, czyli zmiana kierunku rozchodzenia się światła przy przejściu z jednego ośrodka do drugiego, a tutaj takiego przejścia nie ma, w związku z czym kierunek rozchodzenia się światła nie zmienia się w sposób skokowy. W jednym i drugim zjawisku (a jeśli dobrze nad tym pomyśleć, to załamanie jest skrajnym przypadkiem ugięcia) za ową zmianę kierunku odpowiada zmiana współczynnika załamania światła, mierzona w kierunku prostopadłym do kierunku rozchodzenia się światła._
    Obserwując odległe obiekty, właście zawsze mamy do czynienia z ugięciem światła – chyba że trafiłby się jakiś wyjątkowy rozkład temperatury – a nad inwersją to ugięcie jest silniejsze niż w typowych warunkach. Tak więc można sobie wyobrazić, że stajemy przy schronisku na Seraku, w różne dni z przejrzystym powietrzem i widzimy Skrzyczne na różnych wysokościach nad Jelenimi Louckami, a raz czy drugi nie widzimy go wcale, chociaż widać np. Baranią Górę. Oczywiście to samo działa w drugą stronę, choć przykład z Baranią Górą przestaje dobrze ilustrować sytuację 😉

  52. Krzysiek_S napisał(a):

    Jeszcze jeden szczegół, który umknął mi w poprzednim poście. Ponieważ Jeleni Loucky są ponad 10 razy bliżej Seraka, niż Skrzycznego, to patrząc ze Skrzycznego, znacznie trudniej będzie dostrzec różnicę. Pamiętajmy, że Wicio zrobił zdjęcie nie ze szczytu, tylko znad schroniska, a to oznacza, że ze Skrzycznego może być widoczne niecałe 10 m zbocza Seraka mniej lub więcej (w pionie), a sam szczyt i tak pozostanie widoczny.

  53. wicio napisał(a):

    Refrakcja to ugięcie światła w atmosferze, powoduje np spłaszczenie tarczy Słońca przy zachodzie. Tu nie potrzebna jest inwersja, a wystarczy to, że wraz z wysokością gęstość powietrza maleje. Natomiast załamanie światła jest wynikiem gwałtownej zmiany gęstości ośrodków na jego drodze. W powietrzu, aby wystapiły takie warunki musi być nagła zmiana temperatury – najczęściej inwersja. Załamanie swiatła w powietrzu nazywamy mirażem. Inwersje bywają bardzo silne, np nad morzem chmur zimą zdarzają się zmiany temperatury przekraczajace 10 st na 50 m, a w warstwie przyziemnej nawet 20 st na 1m (sam tyle kiedyś zmierzyłem na Szrenicy). Tego nie wychwyci się radiosondami.
    Ponieważ im dłuższa droga światła tym większa jest zmiana kierunku to rzeczywiście bardzo dalekie obiekty moga raz być widoczne niżej a innym razem wyżej.
    Wracając do Seraka, to patrzac ze Skrzycznego bardzo trudno dostrzec Serak nad Jeleni Loucky, bowiem różnica w rozproszeniu światła będzie niewielka, więc oba szczytu zleją się w jedną całość, chyba że pomoże tu odpowiednie oświetlenie.

  54. Krzysiek_S napisał(a):

    Witek, w opisie zjawiska masz całkowitą rację, ale upieram się, że refrakcja to właśnie załamanie, a nie ugięcie. Jeśli moje słowo nie wystarczy, to odsyłam do źródeł, choćby do wikipedii (http://pl.wikipedia.org/wiki/Refrakcja). Dlatego zresztą teleskopy soczewkowe nazywają się refraktorami, od załamania światła na powierzchniach soczewki (granica powietrze-szkło).
    Wewnątrz niejednorodnego optycznie ośrodka (bez skokowych zmian współczynnika załamania) mówimy o ugięciu światła.
    Zdjęcie bardzo mi się podoba – ładny miraż, a Jeleni Loucky dają się odróżnić od Seraka. Przydałoby się drugie, zrobione np. 13 czerwca tego roku, gdy powietrze było wystarczająco przejrzyste w warunkach nieinwersyjnych. Jeśli ktoś ma, to niech się pochwali! Bardzo byłbym ciekaw różnic.

  55. Krzysiek_S napisał(a):

    Kwestie językowe w zagadnieniu rozchodzenia się światła rzeczywiście są trochę dyskusyjne. Właśnie skojarzyłem, że gdy mówi się o ugięciu światła, to na ogół ma się na myśli dyfrakcję, która jest ugięciem przy przejściu w pobliżu przeszkody (np. przez szczelinę), a nam przecież nie o to chodzi. No to mamy problem, bo „nasze” ugięcie jest bliższe refrakcji. Zresztą, co tam. Na samym dole tego wszystkiego i tak siedzi optyka falowa z zasadą Huygensa.

  56. wicio napisał(a):

    Rzeczywiście, widac Jeleni Loucky i Serak – nie przypatrzyłem sie temu zdjeciu.
    Wydaje mi się, że refracją w atronomii określa się ugięcie światła w atmosferze. http://portalwiedzy.onet.pl/66408,,,,refrakcja_atmosferyczna_swiatla,haslo.html Załamanie na inwersji jest to po prostu szczególny rodzaj refrakcji. Zresztą wiemy o co tu chodzi, więc nie ma co sie sprzeczać o nazewnictwo.

  57. Krzysiek_S napisał(a):

    Rzeczywiście, przypominam sobie, że mój kolega korzystał właśnie z tablic refrakcji przy pisaniu swojego programu do obliczania widzialności. To już nie będę się więcej czepiał 🙂

  58. Robert.J napisał(a):

    Dodałem ostatnie dwa zdjęcia 🙂

  59. Robert.J napisał(a):

    Jeszcze jedna sprawa. Światełka to RTON Skrzyczne. Śmiesznie to wygląda z tej perspektywy jakby maszt stał na Jeleni Loucky bo szczyty prawie się nakładają 😉

  60. mateusz napisał(a):

    Piękna fotka, z pewnych względów moja pierwsza do miana zdjęcia tego roku 🙂

  61. wicio napisał(a):

    Super fotka. Własnie miałem jechać na Serak, bo pogoda dobra na spanie w ambonie, niestety praca mnie uziemiła. Ciekawe czy rano było widac Tatry bo GSA na kamerze była wyraźnie widoczna.

  62. Robert.J napisał(a):

    Tatry pewnie były widoczne przed wschodem jak je słońce podświetliło. Ja niestety nie doczekałem tego momentu ponieważ na 06:00 musiałem być w pracy 🙁

  63. wicio napisał(a):

    Na zdjęciach nie widać Babiej, więc na Tatry były małe szanse, chyba że do rana innwersja się obniżyła. Robert, świetne są te Twoje nocne zdjęcia. Podziwiam Ciebie za wytrwałość w pokonywaniu rowerem po górach dziesiętków km w mroźne noce. A kiedy Ty śpisz, skoro potem o 6 musisz być w pracy?

  64. Robert.J napisał(a):

    Babiej nie widać to fakt, nie było widać także Tatr Wysokich, tylko trochę Zachodnie „majaczyły” za to super na zdjęciach wyszła Mala Fatra. Najlepsze warunki były na południe. Nie wiedziałem, że po stronie Czeskiej jest tak wiele różnych masztów/nadajników/przekaźników 😉
    Zdjęć nie posiadam bo na sylwestra połamałem statyw i teraz trochę improwizuję.

  65. VRG napisał(a):

    No nie wytrzymam … nadajnik! :O 😀
    Brawo Robert.

  66. Krzysiek_S napisał(a):

    Robert, czy robiłeś zdjęcie ze szczytu, czy z miejsca obok schroniska, tak jak Witek?

  67. Robert.J napisał(a):

    Zdjęcie wykonane przy samym schronisku zaraz przy schodkach w dół. Porównując zdjęcia wychodzi, że Witek swoje zrobił trochę powyżej Chaty z drogi w kierunku stacji wyciągu. Ewentualnie po północnej stronie schroniska z okolic żółtego szlaku…

  68. Robert.J napisał(a):

    Wpis uzupełniony o ostatnie trzy zdjęcia 🙂

  69. Danka Zet napisał(a):

    Najpiękniejsze są zdjęcia, które są robione w takich miejscach jak to … góry nałożone prawie na siebie, ciekawie sfotografowane z odpowiedniego miejsca … w ciekawym ułożeniu w stosunku do siebie … znajdowanie takich miejsc jest fantastyczne, te same góry lub miejsca ale w różnym ujęciu i w różnym świetle … fascynujące !

  70. ORJ napisał(a):

    Moja fotka jest zrobiona zza schroniska spod okien

  71. Krzysiek_S napisał(a):

    Czy jest więcej wpisów, które zostały ostatnio uaktualnione po cichu? Komentarz autora jest sprzed tygodnia, a jeszcze w piątek na wierzchu były Tatry z Huciska.
    Do ostatniej panoramy przydałby się opis, bo – można rzec: wreszcie – mamy na niej szersze spojrzenie na Beskidy z Seraka, niż na wcześniejszych zdjęciach.

  72. Krzysiek_S napisał(a):

    Opisy chyba właśnie się pojawiły (albo wcześniej byłem nieprzytomny). Tat czy siak, dziękuję.

  73. buli napisał(a):

    klasyka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook