Dalekie Obserwacje Rotating Header Image

Beskidy oraz Tatry Zachodnie z Biskupiej Kopy

 

x

Zdjęcie przedstawia: Beskidy, Tatry Zachodnie, Mala Fatra
Zdjęcie wykonane z: Biskupiej Kopy(Góry Opawskie)
Odległość:do Skrzyczne 131 km, Babia Góra 169 km, Bystrej 210,5 km
Zdjęcie wykonano dnia: 05.12.2010, ostatnie trzy 2009.01.11
Aparat: Nikon D90 + Nikkor 18-200mm & Rubinar 500/5,6, ostatnie trzy HP PhotoSmart 945
Autor: Robert J.

Podobne wpisy:

53 komentarze

  1. Tomasz pisze:

    Niesamowite, byłem raz na Biskupiej i nawet przez chwilę nie pomyslałem że jest stamtąd możliwość zobaczyć Tatry… Gratulacje!

  2. Robert J pisze:

    Jeżeli ktoś wybiera się na Biskupią Kopę to obowiązkowo musi wejść na wieżę, bo z dołu to praktycznie nic nie widać (coraz bardziej zarasta) 🙁 Koszt 3 PLN, a widoki bezcenne 🙂 Na szczycie wieży wymalowane kierunki, nazwy, oraz odległość od danego szczytu. A tu stronka wieży http://www.rozhlednabiskupskakupa.cz/?cislo=0

  3. wicio pisze:

    Niestety wieza czynna jest tylko w weekendy. Kiedys bylem w pn i musialem sie wspiac na maszt GSM (czego raczej nie polecam) ale udalo mi sie dostrzec Babia i zarys Tatr Zach.b a vtak w ogole jest to chyba jesynie miejsce w Polskich Sudetach skad mozna zobaczyc Tatry i Beskidy

  4. Robert J pisze:

    No tak wieża przez okres zimowy jest czynna tylko w sobotę i niedzielę + wszystkie dni wolne. A i tak są marne szanse na to by oglądać wschód słońca z wieży ponieważ Kasztelan przyjeżdża o 10-11( w zeszłą niedzielę koczowałem na szczycie od siódmej rano:D ) , za to jeżeli chodzi o zachód słońca to nie ma najmniejszego problemu(czynna póki są klienci). W sezonie tzn. od kwietnia do października czynna praktycznie cały czas( dzierżawca buduje schronisko i po prostu śpi na górze). Często mi się zdarzało wchodzić na wieże o północy 🙂

  5. wicio pisze:

    Tylko ze wtedy nie ma raczej szans na zobaczenie Tatr

  6. Witek G. pisze:

    Tylko ze wtedy nie ma raczej szans na zobaczenie Tatr

  7. Maciek B pisze:

    Zdjęcia rewelecja, mnie osobiście wyjątkowo się podobają, brawo!
    A swoją drogą na wieży byłem zauważyłęm, że ejst kierunek na Tatry, ale zbyt wiele nie widziałem;) Z Biskupiej Kopy można chyba zobaczyć też całe Sudety super punkt obserwacyjny 🙂

  8. Robert.J pisze:

    Wpis zaktualizowany o zdjęcia z przed tygodnia 🙂 Jako, że wieża o tej porze jest nieczynna, zdjęcia wykonane z przekaźnika 😉

    Jakieś dziwne były te warunki tego dnia. Niby wszystko jak na dłoni, a w przybliżeniu jakieś takie nie ostre. Czy ktoś potrafi wytłumaczyć to zjawisko ?

  9. Rafał K. pisze:

    W porównaniu do poprzednich zdjęć, totalna miazga!!! Warunki lepsze niż na wyprawie po Tatry na Pradziada.

  10. Piotr pisze:

    Wspaniałe, choć mnie najbardziej urzekają same czubki szczytów Małej Fatry, lubię jak coś widać a wystaje ledwo ledwo 😉

  11. Tomasz pisze:

    Aż dech zapiera rozległość panoramy, ale chyba faktycznie czubki Fatry urzekają..

  12. mateo pisze:

    Mnie najbardziej urzekły te burze śnieżne w Tatrach Zachodnich uchwycone z 500-tki 😀 Wspaniała robota, zwrócćie uwagę, że to najwyraźniejsze jak do tej pory Tatry z ponad 200 km w historii DO.

  13. Jurek K. pisze:

    @Rober J.
    też to zaobserwowałem (5.XII br.) z Koniakowa, widoczność niby żyleta, ale same Wierchy coś jakby nieostre !!
    PS.
    „Nikon D90 body 2000zł, widoki z BK bezcenne…”

  14. Rymek pisze:

    Czapka z głowy…

  15. mateo pisze:

    Robert, a co z Wysokimi? 😀 Czyżby żadne ze zdjęć nie było do „odratowania”?

  16. Robert J pisze:

    Mateo chyba pomyliłes Kope z Pradziadem 😉 Z Biskupiej widoczne są tylko Zachodnie. I tak jak już wcześniej zauważył Witek, jest to jedyne miejsce w polskich sudetach skąd widoczne są Tatry 🙂

  17. Rafał.K. pisze:

    Robert, a ten maszt, jest po stronie Polskiej czy Czeskiej ?

  18. mateo pisze:

    Nie wiedziałem, dzięki za info 🙂

  19. Robert.J pisze:

    Rafał, ten zielony przekaźnik jest jakieś 5m od słupka granicznego po stronie Czeskiej(widać go na zdjęciu z masztem, które wrzucałem na forum). W chwili obecnej z poziomu gruntu po Polskiej stronie są widoczne tylko Babia i Skrzyczne. Reszta jest niestety nieosiągalna przez zalesiony szczyt 🙁

    Ps. Tuż obok wieży ale już po stronie polskiej stoi maszt krótkofalowców. Jeżeli będzie trzeba zdjęć Tatr jako dowodu to nie ma problemu 😉

  20. szymon pisze:

    A jak to jest z wchodzeniem na przekaźniki GSM? Czy ryzyko porażenia jest podobne jak przez drewniany słup wysokiego napięcia czy może większe? Mam taki maszcik w pobliżu i niezmiernie korci mnie aby sprawdzić co z niego widać:)

  21. twmichal pisze:

    Ostatnie 3zdjęcia były robione aparatem HP. A te zawsze były uważane za, delikatnie mówiąc, kiepskie. Jak widać dla chcącego nic trudnego 🙂

  22. Paweł W. pisze:

    Mnie bardziej niż kwestia porażenia interesuje problem monitoringu takich masztów.

  23. Tomek (kowalTM) pisze:

    Piękne, piękne… kolejna perełka roku 2010… ten rok przejdzie chyba do historii pod względem DO 🙂 Robert gratulacje po raz kolejny! 🙂

  24. Piotrekk pisze:

    To zdjęcie Tatr, gdzie szczytami targa wiatr, wzniecając tyle śniegu. Jak z innej planety. Uchwycić taki moment bezcenne. Na pewno zapamiętasz to na długo ;).

  25. Bigiel pisze:

    FRYTA a gdzie symulacja szczytów Tatr…Bo szczyt szytów to są te zdjęcia, czysta perfekcja…

  26. grzegorz pisze:

    Panie Robercie. Jestem absolutnie zdruzgotany tym, co Pan tutaj opublikował. Na Kopie swego czasu, kiedy mieszkałem w Prudniku, bywałem średnio kilka razy na miesiąc, bo to moje ulubione góry. I nigdy, przenigdy nie przyszłoby mi do głowy, że mogę stamtąd zobaczyć Tatry. To dla mnie trochę takie uczucie jak w 69., kiedy Armstrong lądował na Księżycu…

    Wyrazy uznania i podziwu dla wszystkich fotografów DO. Pozdrawiam,
    Grzegorz

  27. Robert.J pisze:

    @Piotrekk – Pewnie bardziej bym zapamiętał ten moment gdyby jeszcze wyszło choć jedno zdjęcie Tatr na tle wschodzącego słońca. Niestety, ale obiektyw lustrzany, który posiadam nie ma przysłony i ma stałe światło f5,6 i wszystkie zdjęcia są „przepalone” 🙁

    @Grzegorz – Proszę się nie załamywać. Ja na Biskupiej bywam średnio trzy razy w tygodniu i Tatry zobaczyłem po raz pierwszy od dwóch lat 😉

  28. Fryta pisze:

    @Bigiel – jest jedna symulacja, na której Tatry są doskonale opisane przez autora zdjęć :).

    BTW, Robert – wielkie gratulacje!!!

  29. Robert.J pisze:

    @Bigiel – Dodałem symulację szczytów z 500-ki

  30. mateo pisze:

    teraz dobrze widać, że największe zamiecie panują na Bystrej 🙂

  31. MaciekG pisze:

    Ja też dosyć często jestem na Kopie i poluję na taką pogodę… W najbliższą sobotę tez się wybieram… Naprawdę warto.

  32. Rymek pisze:

    @Grzegorz – masz rację bo niektóre obserwacje DO to „odkrywanie Ameryki”. Jak ktoś mi jeszcze powie, że wszystko już odkryto i wiadomo to przekieruję go szybko na stronę DO 🙂

  33. Krzysiek_S pisze:

    Robert, serdeczne gratulacje – znowu sportowcy górą! Skąd rozmyte granie? Może to po prostu załamanie światła, w każdym kryształku lodu w trochę innym kierunku, daje statystycznie taki efekt? A może rozpraszanie na krawędziach? Nie jestem pewien. Ciekawe zjawisko, choć podejrzewam, że wolałbyś ostry obraz.

  34. Bigiel pisze:

    Kurde nigdy więcej nie będę używał CHROMA…Co za badziewie…FRYTA sorki w IE mam tą symulację a w Chromie tylko 3 zdjęcia…Co za bezsens…

  35. wicio pisze:

    @Krzysiek_S – rozmyte granie moga pochodzić z zafalowań na granicy inwersji – analogiczne zjawisko możemy obserwować np nad rozgrzanym asfaltem. Normalnie jest to niewidoczne ale lornetką o dużym zbliżeniu lub takim tele zauważyć można jak powietrze drga. Po prostu obraz jest lekko poruszony, stąd wrażenie rozmycia.

  36. Tucznik pisze:

    No to zmieniamy listę najdalszych obserwacji z Polski 🙂 210 km piechotą nie chodzi.

    https://500-mm.blogspot.com/2019/04/biskupia-kopa.html

    Zdjęcia może nie są tej klasy co Roberta, ale warunki też są inne.

  37. Łukasz W. pisze:

    Jaka jest dokładnie odległość do Bystrej z tego punktu po polskiej stronie? Dalej niż Stoj z Radziejowej?

  38. Tucznik pisze:

    To zależy czym mierzysz, dlatego obstaję za pomiarem z Udeusche bo najwięcej osób go używa a kłócenie się o 100 czy 200 metrów uważam za trochę bezpodstawne gdy błąd? pomiaru w poszczególnych programach jest większy. A wyniki prezentują się tak:

    Współrzędne: Biskupia Kopa
    17.430482686357 N
    50.2542741633628 E

    Współrzędne Bystra:
    19.8426848132862 N
    49.1885366168756 E

    Google Earth
    – 210,48 km (na mapie)
    – 210,52 km (na powierzchni)

    Udeuschle
    – 210 km

    HeyWhatThat
    -210 km (zwykłe ustawinie)
    -211 km (ustawienie compute LOS)

    GlobalMapper20Trial
    -210,47 km

  39. Tucznik pisze:

    Na tych samych współrzędnych PeakFinder.org pokazuje 210,5 km do Bystrej.

  40. Łukasz W. pisze:

    Rzeczywiście Peakfinder podaje trochę większe odległości niż Google i Udeuschle. Zmierzyłem na mapie Google i wychodzi 210 km. Heya nie ma co brać pod uwagę, zaokrągla odległość do pełnych kilometrów.

  41. Krzysiek_S pisze:

    Żeby jeszcze trochę zwiększyć zamęt: mój program oblicza 209.9 km, ale to jest odległość między punktami, w linii prostej. Elipsoida Krasowskiego.
    BTW, macie zamienioną długość i szerokość geograficzną, a ich wartości, dokładne do 13 cyfry po przecinku, przekładają się na jakieś ułamki mikrometra w terenie :-).

  42. Krzysiek_S pisze:

    Zmiana elipsoidy na WGS-84 skutkuje zmiana obliczonej odleglosci, o cale 3 metry 🙂

  43. Czarny pisze:

    Według Google odległość Radziejowa – Stoj to 209.82 km. Co stawia fotografie z Biskupiej Kopy na wyższej pozycji. Wiem, że błąd pomiaru przy takiej odległości może być już zauważalny nawet jak metoda ma niewielki błąd na kilometr, ale na czymś w końcu trzeba się oprzeć.

  44. Czarny pisze:

    To oczywiście opcja dla preferujących rozdrabnianie się, które tak jak wspomniano już wielokrotnie może i jest pewnym punktem podparcia, ale może się mijać z rzeczywistością. Dlatego zwykle zaokrąglam dystanse, a bywa i tak że ramię szczytu widoczne na zdjęciu będzie dalej niż sam szczyt do którego odległość zaokrągliliśmy.

  45. Tucznik pisze:

    Krzysiek_S

    GlobalMapper odwraca koordynaty po swojemu. Najdokładniejszy pomiar jest z programu GobalMapper! bo to program stworzony typowo do takich pomiarów i po części nawet geodezyjnych. Dlatego masz po przecinku we współrzędnych 13 liczb. W przeciwieństwie do reszty można tu zmieniać rodzaje geoid na jakie tylko istnieją niezależnie czy ma to sens czy nie, zmieniać rodzaje odwzorowań i mierzyć do dziesiątej części milimetra na takich dystansach. Posiada też opcję generowania pola widzenia na podstawie posiadanego modelu terenu, zupełnie jak w HeyWhatThat i przeliczania uzyskanych wyników na wiele sposobów.

    Jeśli już do tego dotarliśmy, to może trzeba zrobić rewizję najdalszych obserwacji z Polski pod kątem ujednolicenia dystansów liczonych tylko w jednym programie. Udeuschle też mam mankamenty. Wystarczy, że wierzchołek będzie zaznaczony nie w tym miejscu co trzeba i dystans w opisie szczytów już będzie inny. Wtedy trzeba posiłkować się linią terenu. Z niego też korzysta najwięcej osób. Z drugiej strony wygląda na to, że Google Earth mierzy jednak dokładniej i nie zaokrągla wyników a jest to program znacznie powszechniejszy i bardziej znany niż niż stronka Udeuschle. Ale przy takim podejściu trzeba podawać współrzędne punktu obserwowanego i miejscówki by było to sprawdzalne w przyszłości.

  46. Tucznik pisze:

    Tak z ciekawości sprawdziłem rekordowe obserwacje z Tarnicy:
    – do Vladessy jest 258 a powinno być równo 257,5 km
    – do Pietrosula jest 216 a powinno być 216,7 km
    – do Dumbiera jest 225 a powinno być 226,3 km

    Tak więc najlepiej chyba zmierzyć jeszcze raz jedna metodą i zaokrąglić do połówek i całości?

  47. Łukasz W. pisze:

    Wygląda na to, że Google Earth mierzy najdokładniej ze wszystkich darmowych i powszechnie używanych programów. Jeszcze są mapy Google – na nich wychodzi minimalnie ponad 210 km, czyli tyle co na Udeuschle. Trzeba by było jeszcze sprawdzić Geoportal – odległości są nieco większe niż na mapie Google, ale mapa obejmuje tylko Polskę.

  48. Łukasz W. pisze:

    Czy GlobalMapper i Google Earth uwzględniają wysokość n.p.m. obu punktów w pomiarze odległości? To też ma wpływ ze względu na krzywiznę Ziemi – pionowe linie poprowadzone w 2 odległych punktach nie są równoległe.

  49. Tucznik pisze:

    Google Earth na pewno, patrz dystans z Biskupiej do Bystrej :
    – 210,48 km (na mapie)
    – 210,52 km (na powierzchni)
    ale Google Earth ma zapewne wbudowany model SRTM3 więc super dokładnie nie będzie.
    GlobalMapper z tego co pamiętam ma taką opcję, ale trzeba samemu nadać wysokość punktu lub wczytać model terenu.
    Jest to dodatkowe źródło nieścisłości, ale wydaje mi się, że bardziej wpływa na to nieprecyzyjne umiejscowienie wierzchołków szczytów w bazach danych. Szukając Dziumbiera w GoogleEarth zauważyłem, że symbol szczytu program pokazuje w innym miejscu niż gdy się wpisze w jego wyszukiwarce, a na dodatek ta wyszukiwarka i tak nie pokazuje najwyższego punktu. Rozjazd jest rzędu 100 kilkunastu metrów.

  50. Krzysiek_S pisze:

    Koledzy, nie popadajmy w obłęd. Dalekie obserwacje są po prostu fajne. Nie wygłupiajmy się z rankingami, w których będziemy się kłócić o dziesiątki metrów.
    Skoki narciarskie mierzy się z dokładnością do pół metra, więc nas, przy dystansach 1000x dłuższych, powinno zadowalać pół kilometra :-). Życzę Wam wszystkim wesołych Świąt Wielkanocnych i obserwacji poza horyzont!

  51. Tucznik pisze:

    Krzysiek, nikt tu się nie chce kłócić o 100 m, wyżej to już napisałem, ale jeśli się zbierze kila czynników na raz to rozrzut może być nawet 2 km. Ja jestem zwolennikiem zaokrąglania do całych kilometrów i połówek (co stosuję na blogu od jakiegoś czasu), ale po dokładnym pomiarze może się okazać, że trzeba zaokrąglić nie do tego kilometra na który wskazuje Hey czy Udeuschle. Jestem też zwolennikiem wprowadzania ujednoliceń. Więc raptem dla kilkunastu najdalszych obserwacji z Polski można zmierzyć coś dokładnie i dokładnie zaokrąglić i nic więcej.

  52. Krzysiek_S pisze:

    Jasne, trzeba tylko mieć wiarygodne współrzędne geograficzne obserwatora i miejsca obserwowanego, a ponadto umówić się, jak obliczamy odległość. W moim programie jadę po linii najmniejszego oporu, tzn. obliczam długość odcinka, łączącego te dwa punkty. Jest to odległość najmniejsza, ale jak zwykle, diabeł tkwi w szczegółach. Nie wiem, jak kartografowie interpretują współrzędne geograficzne – czy są to dla nich współrzędne punktu zrzutowanego, wzdłuż pionu grawitacyjnego, na powierzchnię geoidy, na wysokość 0 m n.p.m., czy takie, jak u mnie, czyli danego punktu leżącego na prostej wychodzącej ze środka Ziemi. Zresztą w ogóle nie uwzględniam faktu, że pion grawitacyjny nie pokrywa się, poza równikiem i biegunami, z powyższą prostą, wobec czego na pewno wprowadzam pewne błędy, ale ufam, że nie są istotne, zwłaszcza wobec skąpości informacji o ciśnieniu i temperaturze powietrza „po drodze”.
    Tymczasem widzę, że są stosowane inne sposoby – po mapie, czyli zapewne podawana jest długość ortodromy (BTW, czym się różni „na mapie” od „na powierzchni”?), albo po linii widzenia (LOS). Ta ostatnia zmienia się, w zależności od warunków, ale tylko troszeczkę i na pewno zawsze wychodzi krótsza, niż metodą pierwszą, a „moja” metoda wyznacza jej dolne ograniczenie, które nie zależy od warunków. Może i pomiar „po powierzchni” jest słuszny, gdy punkty startowy i docelowy są bardzo od siebie dalekie, bo u mnie odległość do punktu na antypodach nie jest równa połowie obwodu Ziemi, tylko – w przybliżeniu – jej średnicy, ale w przypadku obserwacji – trudno mi osądzać. Musielibyśmy faktycznie na coś się umówić.

  53. Tucznik pisze:

    Najnowsze zdjęcia Tatr, Beskidów i Małej Fatry z Biskupiej Kopy:

    https://500-mm.blogspot.com/2019/09/biskupia-kopa.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Connect with Facebook

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.